Znów się czuję, jak Kasandra
Mówię i słucham, słucham i mówię – i tak non stop od tylu miesięcy. Nie mam czasu pisać z namysłem o tych spotkaniach, choć ciekawe. Piszę więc pospiesznie, na szybko, żeby nie przepadło. W ubiegłych tygodniach kolejna seria spotkań –…